„Myliłam się co do niego”. Unieważnienie małżeństwa z powodu… błędu

  • By:Kinga Michalczyk
  • 0 Comment

Kolokwialnie mówiąc, każdy, kto podejmuje decyzję o unieważnieniu małżeństwa, stwierdzi zapewne, iż w chwili jego zawarcia, pozostawał w głębokim błędzie, co do osoby z którą stanął przed ołtarzem. Zapewne także ma rację; przynajmniej w potocznym znaczeniu cytowanych słów. O ile bowiem rozumienie „błędu” – jako dokonania wyboru nieodpowiedniego dla nas partnera życiowego, pozostaje oczywiste i samo nasuwa na myśl automatyczne skojarzenia, o tyle nijak rozumienie to, ma się do „błędu dotyczącego tożsamości osoby małżonka” w rozumieniu Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Tymczasem tylko w konkretnym znaczeniu i kontekście, błąd ten, pojmować możemy jako prawnie istotną wadę oświadczenia woli.

Czym zatem będzie błąd co do tożsamości drugiej osoby?

Na początku należy podkreślić, że ta kategoria wad oświadczenia woli przy zawieraniu małżeństwa, jest ogromną rzadkością, a jedynie jej niefortunne, powszechne rozumienie powoduje, iż osoby chcące unieważnić małżeństwo (występujące często bez wsparcia profesjonalnego pełnomocnika) to właśnie na tę wadę oświadczenia woli powołują się najczęściej.

Już sama treść przepisu wskazuje nam, iż nie chodzi tu o każdy „błąd” – nawet ten, rozumiany potocznie. „Błąd” istotny z punktu widzenia obowiązujących regulacji prawnych, musi charakteryzować się bowiem określonymi cechami. Musi dotyczyć stricto tożsamości drugiej osoby, nie zaś jej cech, właściwości czy zachowań – w tym również przez nią utajnianych.  Próby wykazania, iż pozostawało się w błędzie, polegającym na przekonaniu, iż małżonek pozostawał w chwili ślubu oraz po jego zawarciu, wolny od uzależnień; był heteroseksualistą; był zdolny do posiadania dzieci czy też przedstawiał się jako osoba o zgoła odmiennym od rzeczywistego pochodzeniu lub wyznaniu, co do zasady nie będą stanowiły przesłanki dla unieważnienia małżeństwa w postępowaniu cywilnym. Mogą stanowić zasadne podstawy do postępowania zmierzającego do stwierdzenia nieważności małżeństwa, przed sądem biskupim. W takich bowiem przypadkach mamy do czynienia z błędem co do właściwości danej osoby.

Błąd co do tożsamości, wiąże się bowiem z wykazaniem, że osoba, z którą wzięliśmy ślub nie jest tą, z którą ślub miał zostać zawarty. Hipotetycznie możliwe jest, aby zawrzeć związek małżeński z niewłaściwą co do tożsamości osobą. W praktyce wskazuje się jednak raptem na kilka, bardzo incydentalnych sytuacji, polegających na:

1.    złożeniu oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński z osobą mającą identyczny wygląd jak ta, z którą nupturient planował zawrzeć małżeństwo; najprostszym przykładem będzie zawarcie małżeństwa z bliźniaczym rodzeństwem tejże osoby;
2.    złożeniu oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński przez osobę niewidomą, z inną osobą niż ta, z którą nupturient (osoba niewidoma) planował zawrzeć małżeństwo;
3.    zawarciu małżeństwa przez pełnomocnika z osobą inną, niż życzył sobie tego mocodawca; np. w sytuacji gdy zajdzie okoliczność identycznych danych tejże osobowych: imię i nazwisko.

Błąd może być przyczyną unieważnienia małżeństwa tylko wówczas, gdy jest on istotny i gdy został wywołany przez drugiego nupturienta, również bez jego winy albo wtedy, gdy wiedział on o błędzie lub też gdy mógł błąd z łatwością zauważyć.

Błąd co do tożsamości, a dane personalne

Wcale nieodosobnionym przypadkiem, jest powoływanie się na błąd co do tożsamości osoby, w przypadkach, w których w jakiś czas po zawarciu związku małżeńskiego, jedno z małżonków okrywa, iż dane osobowe drugiego z nich pozostają zgoła odmienne, aniżeli dotąd znajome zaskoczonemu tym faktem małżonkowi (a przedstawione już przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego). Najczęściej sytuacja ta dotyczy obcokrajowców.

Czy stanowisko to pozostaje słuszne? Przedstawmy prosty przykład:

Czy składając oświadczenie o wstąpieniu w związek małżeński z mężczyzną, którego znamy jako Petera Grahama, a  w rzeczywistości stając się małżonką Boba Smitha (o czym dowiadujemy się po kilku miesiącach od zawarcia zawiązku małżeńskiego) sprawia automatycznie, iż występują podstawy do stwierdzenia nieważności tak zawartego małżeństwa?

Odpowiedź brzmi: nie.

W tej sytuacji tożsamość fizyczna osoby małżonka pozostaje niezmieniona, nadal jest tą samą osobą, z którą planowaliśmy zawarcie związku małżeńskiego, tyle tylko, że z całkowicie inną od spodziewanej – tożsamością cywilną. Błąd w jakim pozostajemy, to zatem błąd co do danych osobowych współmałżonka (tożsamość cywilna), nie zaś błąd co do tożsamości osoby.

Jak zatem widać, wykazanie błędu co do tożsamości osoby, z którą zostało zawarte małżeństwo, mimo iż w powszechnym rozumieniu stanowi niemal każde odstępstwo od wyobrażeń na temat małżonka – w gruncie rzeczy, z punktu widzenia przepisów prawa pozostaje przypadkiem wyjątkowo marginalnym, a jego wystąpienie graniczy ze statystycznym cudem.

Pozdrawiam,

Aplikant Adwokacki Kinga Michalczyk

 

 

Kinga Michalczyk

Autor: Kinga Michalczyk

Aplikantka adwokacka II roku szkolenia aplikanckiego 2015-2017 wpisana na listę aplikantów adwokackich Okręgowej Rady Adwokackiej w Bielsku-Białej. Absolwentka prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Autorka pracy magisterskiej dotyczącej korupcji sportowej oraz związanej z nią problematyki hazardu. Aktualnie czynnie praktykująca w Kancelarii Adwokackiej Adwokat Izabeli Grzybek w Czechowicach-Dziedzicach. W ostatnich latach wykonująca także czynności zawodowe w strukturach organów administracji publicznej w tym Powiatowego Urzędu Pracy Bielsku – Białej oraz Wojewódzkiego Urzędu Pracy Filii w Bielsku – Białej. Prawnik czechowickiego Oddziału Fundacji – Bezpłatne Porady Prawne Czechowice-Dziedzice, świadczącej regularne usługi z zakresu poradnictwa prawnego na rzecz osób najbardziej potrzebujących.

Posted in: Małżeństwo

Comments

No Responses to “„Myliłam się co do niego”. Unieważnienie małżeństwa z powodu… błędu”

No comments yet.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: