PRAWO SPADKOWE

Śmierć członka rodziny, z uwagi na niesiony za sobą ładunek emocjonalny, z rzadka pozwala nam w pierwszej kolejności skupić się na uregulowaniu spraw spadkowych. Ustawodawca wziął to pod uwagę, a na podjęcie decyzji dotyczących stosunków spadkowych przeznaczył nam pewien okres czasu. Zdarza się jednak, iż okres ten, okazuje się niewystarczająco długi. Tak też dla wejścia w system wzajemnych rozliczeń spadkobierców, konieczna pozostaje nasza decyzja o przyjęciu lub odrzuceniu spadku po spadkodawcy. Termin na jej podjęcie pozostaje jednym z najkrótszych terminów przewidzianych przez przepisy prawa spadkowego i wynosi zaledwie 6 miesięcy. Dawniej generowało to liczne problemy związane z nieopatrznym przyjmowaniem spadków „wprost”. Działo się tak na skutek przeoczenia terminu półrocznego przewidzianego do złożenia oświadczenia o spadkobraniu. Konsekwencją przekroczenia rzeczonego terminu, przez osobę powołaną do dziedziczenia pozostawało przyjęcie, iż osoba ta złożyła w sposób dorozumiany, oświadczenie o przyjęciu spadku. To ostatnie, skutkowało natomiast przejęciem przez spadkobiercę wprost, zarówno aktywów, jak i pasywów spadkowych czyt. długów spadkobiercy, za które spadkodawca od chwili przyjęcia spadku rozpoczynał odpowiadać także z własnego majątku.

 

Nowelizacja przepisów prawa spadkowego sprawiła, iż w chwili obecnej, brak terminowego złożenia przez osoby powołane do dziedziczenia, oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, rodzi automatyczny skutek polegający na przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Chroni to potencjalnych spadkobierców przed ewentualną odpowiedzialności majątkową za dług spadkowe, z których istnienia nie zawsze zdają sobie sprawę.

 

Na pozostałe rozliczenia spadkobierców, ustawodawca przewidział szczęśliwie nieco więcej czasu. Tak też osoby zainteresowane dochodzeniem zachowku, mogą skorzystać ze swojego prawa w okresie 5 lat, licząc od daty otwarcia spadku; spadkobiercy zainteresowani wykluczeniem osoby ich zdaniem „niegodnej spadkobrania” mogą żądać uznania danego spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia w terminie roku od dnia w którym dowiedzieli się o przyczynie niegodności, nie później jednak niż przed upływem lat trzech od otwarcia spadku, z kolei osoby zainteresowane zakwestionowaniem „ważności” testamentu, w oparciu o który przebiegać miało dziedziczenie, dochodzić mogą stwierdzenia nieważności tegoż testamentu nie później, niż po upływie lat trzech od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności, w każdym zaś razie, nie później niż po upływie lat dziesięciu od otwarcia spadku.

 

Dotrzymanie tych i innych terminów wynikających z prawa spadkowego to jednak połowa sukcesu. Warto pamiętać, iż postępowanie to „rządzi się swoimi prawami”, a jego procedura pozostaje mocno sformalizowana, co w przypadku spadków o znacznej wartości może rodzić za sobą realne niebezpieczeństwo majątkowe, na wypadek braku jej znajomości.