„Zapłacisz mi za to!”. Alimenty na byłego małżonka po rozwodzie

  • By:Kinga Michalczyk
  • 2 komentarze

Rozwiązanie małżeństwa zamyka etap wspólnego życia byłych małżonków, co do zasady kładzie także kres ich wzajemnym prawom i obowiązkom. On i ona rozstają się na zawsze, a ich drogi już nigdy nie krzyżują – no.., przynajmniej tak właśnie zakłada ich idealny, rozwodowy scenariusz. Nie zawsze jednak doczekuje się on realizacji.  Istnieją bowiem okoliczności, które pomimo rozwiązania małżeństwa powodują, iż rozwiedzeni małżonkowie poza silnymi emocjami (mniej lub bardziej pozytywnymi), wspólnymi dziećmi, mieszkaniem, samochodem lub psem, pozostaną związani na dłużej jeszcze jednym, szczególnym węzłem – węzłem alimentacji.

Kto może żądać alimentów?

Na początku wypada jednak uspokoić naszych czytelników – nie każdy rozwiedziony małżonek może i powinien, obawiać się tego, że pewnego dnia listonosz wręczy mu za potwierdzeniem odbioru – pozew alimentacyjny. Nie każdemu małżonkowi będzie także przysługiwała możliwość wystąpienia z takowym powództwem. To, czy były współmałżonek może wystąpić z żądaniem o zasądzenie na jego rzecz alimentów uzależnione jest bowiem głównie od treści wyroku rozwodowego – konkretniej zaś od tego, komu sąd rozwodowy przypisał winę za rozkład pożycia małżonków.

Alimenty na podstawie art. 60 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, mogą być zasądzone w sytuacjach, gdy:

  1. winni rozkładu pożycia są oboje małżonkowie;
  2. winny rozkładu pożycia jest małżonek zobowiązany do alimentów;
  3. sąd na zgodny wniosek obojga małżonków nie ustalał winy rozkładu pożycia stron;
  4. sąd stwierdził, że żadna ze stron nie była winna rozpadu rodziny.

Natomiast na podstawie art. 60§2 tej ustawy, alimentów może zażądać wyłącznie małżonek niewinny rozpadu rodziny od małżonka wyłącznie temu winnego.

Co za tym idzie, bez względu na podstawę prawną, alimentów nie może zażądać małżonek, który w wyroku rozwodowym został uznany za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa. Uzasadnienie takiego stanu rzeczy można upatrywać między innymi w ogólnych zasadach słuszności. Skrajnie niewłaściwym byłoby bowiem obarczanie alimentami osoby, która dochowywała staranności w zachowaniu szczęśliwego bytu małżeństwa.

 Kiedy żądanie alimentów jest uzasadnione?

Wniosek o zasądzenie alimentów może zostać zgłoszony zarówno przez stronę powodową, jak i pozwaną w postępowaniu rozwodowym. Nie ma również żadnych przeszkód, aby przedmiotowe powództwo zostało wszczęte już po zakończonym prawomocnym wyrokiem, postępowaniu rozwodowym, co do zasady nie później jednak aniżeli w ciągu pięciu lat licząc od daty prawomocnego orzeczenia rozwodu. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 1981 r. (III CRN 239/81) nie ma co prawda przeszkód, aby żądanie to zostało zgłoszone również po upływie terminu pięcioletniego, niemniej wnioskodawca musi w tym przypadku powołać się na pewne wyjątkowe okoliczności, istniejące jeszcze przed upływem tego terminu.

Warto pamiętać jednak, że roszczenie alimentacyjne musi być uzasadnione i nie może wynikać jedynie z chęci dokuczenia drugiej stronie lub polepszenia swojej sytuacji materialnej, kosztem drugiej strony, bez wyraźnej potrzeby w tym zakresie.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy wyróżnia dwie zróżnicowane sytuacje usprawiedliwiające przedmiotowe żądanie:

I. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia (tj. w sytuacjach, w których rozwód orzeczono bez winy, z winy drugiego współmałżonka lub z winy obojga małżonków), może wystąpić z powództwem o przyznanie alimentów na jego rzecz, tylko wówczas, gdy znajduje się w niedostatku. Czymże jest ów niedostatek? To stan uniemożliwiający zapewnienie uprawnionemu normalnych warunków bytowych, adekwatnych do jego wieku i stanu zdrowia. Przed zasądzeniem alimentów na rzecz uprawnionego, Sąd skrupulatnie przeanalizuje czy małżonek przed wystąpieniem o alimenty wykorzystał dostępne mu i rozsądnie oceniane możliwości uzyskania niezbędnych źródeł utrzymania, a więc czy podjął pracę, skierował się o pomoc do właściwych urzędów, nadto czy odpowiednio rozporządził swoim majątkiem. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym jednak sytuacja materialna małżonka zobowiązanego, a więc jego możliwości zarobkowe i majątkowe (pamiętaj jednak, że chodzi tu o możliwości, nie zaś realne zarobki małżonka!). Alimenty nie zostaną zasądzone, jeżeli możliwości małżonka zobowiązanego nie pozwalają mu na zrealizowanie tego obowiązku.

II. Gdy natomiast jeden z małżonków uznany zostanie przez Sąd za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa, a ów rozpad pociągnął będzie za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego – ten ostatni zachowa prawdo dochodzenia alimentów także wówczas, gdy nie będzie egzystował na granicy niedostatku. W tym przypadku wystarczy bowiem, iż pogorszy się ogólna stopa życiowa małżonka niewinnego (w stosunku do poziomu i jakości życia, który prezentował on przed rozwodem). Niesłusznym byłoby jednak wnioskowanie, iż jeśli w małżeństwie strony spędzały letnie wakacje w tropikalnych krajach – po burzliwym rozwodzie z winy niewiernego męża, uprawniona alimentacyjnie kobieta, winna oczekiwać od byłego partenra podobnych atrakcji. Obowiązek alimentacyjny, obciążający małżonka wyłącznie winnego nie sięga bowiem tak daleko, aby miał on zapewnić jego niewinnemu współmałżonkowie „równą stopę życiową”. Nie jest przy jednak tym ograniczony do samego tylko zaspokajania usprawiedliwionych i niezbędnych potrzeb egzystencjonalnych, jak ma to miejsce w pierwszej grupie przypadków. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 15 lipca 2004 r., I ACa 375/2004).

Jak długo może trwać świadczenie alimentacyjne?

Po 1. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. W tym przypadku nie ma więc znaczenia czy w wyroku rozwodowym orzeczona była wina jednego czy też obojga małżonków. Problem pojawia się w przypadku związków nieformalnych. Co do zasady bowiem pozostawanie w konkubinacie z nowym partnerem nie jest przesłanką wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego. Co istotne może ono jednak wpłynąć na kształt i wielkość tego obowiązku.

Po 2. Gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia,  obowiązek alimentacyjny względem byłego małżonka, wygasa z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu. Termin ten może jednak zostać przedłużony przez sąd, jeżeli zaistnieją w życiu małżonka uprawnionego pewne „wyjątkowe okoliczności” i wystąpi on z takim żądaniem. Zaistnienie takowych okoliczności, a także ich wagę powinna, udowodnić powinien jednak każdorazowo ten z małżonków, który dochodzi przedłużenia okresu alimentacji.

Pozdrawiam,

Aplikant Adwokacki Kinga Michalczyk

rozwód, bielsko, adwokat, darowizna, nakłady, podział majątku, prawo rodzinne bielsko, kancelaria adwokacka, adwokat od rozwodów, adwokaci od rozwodów, prawo rodzinne bielsko

Kinga Michalczyk

Autor: Kinga Michalczyk

Aplikantka adwokacka II roku szkolenia aplikanckiego 2015-2017 wpisana na listę aplikantów adwokackich Okręgowej Rady Adwokackiej w Bielsku-Białej. Absolwentka prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Autorka pracy magisterskiej dotyczącej korupcji sportowej oraz związanej z nią problematyki hazardu. Aktualnie czynnie praktykująca w Kancelarii Adwokackiej Adwokat Izabeli Grzybek w Czechowicach-Dziedzicach. W ostatnich latach wykonująca także czynności zawodowe w strukturach organów administracji publicznej w tym Powiatowego Urzędu Pracy Bielsku – Białej oraz Wojewódzkiego Urzędu Pracy Filii w Bielsku – Białej. Prawnik czechowickiego Oddziału Fundacji – Bezpłatne Porady Prawne Czechowice-Dziedzice, świadczącej regularne usługi z zakresu poradnictwa prawnego na rzecz osób najbardziej potrzebujących.

Posted in: Małżeństwo

Comments

2 komentarze to “„Zapłacisz mi za to!”. Alimenty na byłego małżonka po rozwodzie”

  1. Roman

    A ja mam inne pytanie. Rozwód trwa. Alimenty zacząłem płacić zanim mnie o nie podała ale na syna. Teraz wyjechałem z Polski bo sobie nie radziłem finansowo. Co zrobić by nie płacić większych alimentów gdy mi się status materialny polepszy. Bo jest to nie sprawiedliwe . Tam nie miałem na życie płaciłem a teraz chce więcej? Czy że chce ! Jakie są metody by tak nie było

    20 lipca 2015 - 16:11 #
  2. Kinga Michalczyk
    Kinga Michalczyk

    Witam,
    niestety, nie mam dla Pana najlepszych wiadomości. Matka dziecka ma pełne prawo do żądania wyższych alimentów, w sytuacji gdy zobowiązanemu czyli Panu polepszyła się sytuacja finansowa. Jednakże, musi jednocześnie wykazać, iż dotychczasowe alimenty są dla dziecka niewystarczające.

    Dzieje się tak, gdyż wysokość alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, ale również od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Nie bez znaczenia również pozostaje sytuacja finansowa drugiego rodzica. W trakcie postępowania w sprawie o podwyższenie alimentów sąd ocenia, czy ze względu na zwiększenie możliwości zarobkowych zobowiązanego, może spowodować zwiększenie obowiązku alimentacyjnego.

    W praktyce orzeczniczej ponadto podkreślana jest zasada równej stopy życiowej rodziców i dzieci, co oznacza, iż dziecko ma prawo do życia na podobnym, godziwym poziomie co rodzic. Postulat równej stopy życiowej nie oznacza jednak świadczenia alimentów w takim rozmiarze, który jest przejawem zbytku, czy też może doprowadzić do nadmiernego rozpieszczania dziecka.

    Wydaje się, że w Pana sytuacji jedynym legalnym wyjściem byłoby podnoszenie, iż w okresie gdy faktycznie Pan nie dysponował wystarczającymi środkami finansowymi, starał się Pan – nawet kosztem własnego majątku osobistego, realizować swoje zobowiązanie względem dziecka. Nadto można spróbować podważać kwoty, jakie matka dziecka wskazuje w związku z jego utrzymaniem.

    Pozdrawiam serdecznie – Redaktor Im In Law

    22 lipca 2015 - 12:57 #

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: