Your address will show here +12 34 56 78
Dziecko

Spora część Klientów zamierzających wszcząć postępowanie alimentacyjne lub zgłosić roszczenie alimentacyjne w pozwie rozwodowym, zadaje pełnomocnikom pytanie o to, jak określić wysokość należnych ich dziecku alimentów. Ostateczne dookreślenie kwoty dochodzonego roszczenia alimentacyjnego zależy jednak od samego Klienta. To jego decyzja przesądzi o wpisaniu do pozwu (o rozwód lub alimenty) konkretnej kwoty dochodzonego roszczenia. Zanim jednak pozostawimy Klientowi wybór w zakresie dookreślenia konkretnej wysokości roszczenia alimentacyjnego, niezbędne staje się pouczenie Klienta o tym, czemu właściwie służyć mają alimenty, od czego zależy ich wysokość oraz jakie potrzeby uznaje się w praktyce za „potrzeby usprawiedliwione”.


Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie pomaga nam w precyzyjnym ustaleniu wysokości dochodzonych alimentów. Art. 135 K.R.O. ogranicza się w tym względzie do stwierdzenia: „zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego„. Z tego, że o wysokości możliwych do zasądzenia alimentów decydować będzie m.in. wysokość możliwości majątkowych (zasobność majątku) oraz zarobkowych (wysokość wynagrodzenia, dochodów z działalności) pozwanego, najczęściej doskonale zdajemy sobie sprawę.


Zauważalne trudności budzi jednak określenie zakresu tzw. „usprawiedliwionych potrzeb” uprawnionego do alimentacji. Czym zatem są wspomniane „usprawiedliwione potrzeby”?


Potrzeby usprawiedliwione to takie, których zaspokojenie pozwala uprawnionemu żyć w warunkach odpowiadających jego wiekowi, stanowi zdrowia, wykształceniu itp. Katalog owych potrzeb jest sprawą indywidualną.
Niezaspokojone potrzeby wierzyciela można uznać za usprawiedliwione (a jego sytuację prawną za uzasadniającą wystąpienie do sądu o alimenty), jeżeli nie potrafi on ich zaspokoić samodzielnie pomimo podejmowania w tym zakresie starań*


Dobra praktyka wskazuje na to, aby w pozwach alimentacyjnych uwzględniać co najmniej:
  • miesięczne koszty związane z zakupem wyżywienia;
  • miesięczne koszty związane z zakupem środków czystości i kosmetyków;
  • miesięczne koszty nauki – opłacenia szkół/przedszkoli, zakupu materiałów edukacyjnych, pokrycia komitetów;
  • miesięczne koszty leczenia i wizyt lekarskich, dodatkowo także koszty zakupu leków i suplementów;
  • miesięczne koszty dojazdów do szkoły oraz do domu;
  • miesięczny koszt zakupu odzieży i obuwia – najłatwiej szacowany jako łączny, roczny koszt odzieży podzielony przez ilość miesięcy;
  • miesięczny koszt rozrywki/wyjść dziecka – w przypadku dziecka młodszego, także zakupu zabawek.


UWAGA: warto pamiętać, że do zakresu usprawiedliwionych potrzeb małoletnich w istocie należy doliczyć także koszty mediów zużywanych przez małoletniego, jako członka rodziny zamieszkującej dany lokal lub budynek.
Do zakresu potrzeb uprawnionego do alimentacji wchodzić będzie zatem również szacunkowa wartość przypadającego na małoletniego udziału w kosztach związanych z opłaceniem czynszu za lokal mieszkalny, a także opłat za dostarczenie gazu, wody, prądu, wywóz odpadów, odprowadzenie ścieków i inne.


Wypada zaznaczyć na koniec, iż pojęcie usprawiedliwionych potrzeb wymagać będzie każdorazowo doprecyzowania o szczegóły indywidualnego przypadku. Tak też jeśli dla przykładu, małoletni choruje na atopowe zapalenie skóry, w kosztach jego utrzymania uwzględnić należy szereg medykamentów, środków czystości i środków pielęgnacyjnych posiadających dla niego charakter niezbędny dla zachowania zdrowia i komfortu życia. Jeśli zaś małoletni cierpi z powodu wad postawy, niezbędna może okazać się gimnastyka korekcyjna, fizjoterapia czy odpowiednie zajęcia na basenie, itd.


Co niezwykle istotne, pamiętać należy, iż potrzeby uprawnionego, poza tym, iż „usprawiedliwione” muszą być także realne!
Każda ze szczególnych potrzeb dziecka winna być przy tym należycie udokumentowana, dla wykazania wiarygodności twierdzeń o konieczności jej zaspokojenia.


Po ustaleniu łącznych kosztów utrzymania dziecka, niezbędnym jest wreszcie określenie tego, w jakich częściach każde z rodziców będzie partycypować w ich pokryciu. Niepisana zasada zakłada, iż koszty te winny rozkładać się mniej więcej po połowie. Warto pamiętać jednak o tym, iż zgodnie z par. 2 art. 135 K.R.O. wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne drugiego z rodziców polegać będzie na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.


To jednak, czy całość lub część świadczenia alimentacyjnego przypadającego na rodzica zamieszkującego z małoletnim, może być w całości lub części zaspokajana poprzez samą tylko opiekę nad małoletnim (tj. przy założeniu braku lub ograniczonej wysokości alimentów pochodzących od tego rodzica) oceni Sąd, w konkretnym stanie sprawy.

Pozdrawiam,

Adwokat Dagmara Jagodzińska


# władza rodzicielska, alimenty bielsko, rozwód, bielsko, adwokat, prawo rodzinne bielsko, kancelaria adwokacka, adwokat od rozwodów, adwokaci od rozwodów, prawo rodzinne bielsko, kontakty z dzieckiem, uregulowanie kontaktów z dzieckiem, kontaktyzdzieckiembielsko, sprawyrodzinneadwokatbielsko

1

Małżeństwo

Czy ustalenie winy wpływa na podział majątku? To pytanie które często pada w rozmowach poprzedzających złożenie pozwu o rozwód. Odpowiedź na nie, jak wiele kwestii prawa rodzinnego, nie jest jednak jednoznaczna. Wszystko zależy bowiem od występującego pomiędzy małżonkami ustroju majątkowego małżeńskiego.


RODZAJE USTROJÓW MAŁŻEŃSKICH (RODZAJE INTERCYZ)

Zacznijmy zatem od udzielenia odpowiedzi na pytanie o to, jakie ustroje małżeńskie majątkowe wyróżniamy? W dużym uproszczeniu mówić możemy o 6 podstawowych ustrojach. Na początek, spróbuj ustalić w jakim ustroju funkcjonowaliście z małżonkiem:

ustawowym ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej – to najczęściej stosowany ustrój. Występuje on bowiem automatycznie, już od chwili zawarcia małżeństwa u małżonków, którzy przed ślubem nie zawarli intercyzy i trwa tak długo, jak długo nie zostanie zastąpiony którymś z ustrojów umownych (tj. do zawarcia przez małżonków umowy małżeńskiej majątkowej). Jeśli zatem małżonkowie przed zawarciem małżeństwa, ani po jego zawarciu, nie zawierali intercyzy, z pewnością obowiązuje ich ten właśnie ustrój majątkowy;

umownym ustroju rozdzielności majątkowej – poprzez podpisanie umowy małżeńskiej majątkowej (tzw. intercyzy), małżonkowie rezygnują z majątku wspólnego. Odtąd każdy z nich dysponować będzie wyłącznie majątkiem osobistym (odrębnym) – [obrazek nr 1]



– umownym ustroju ograniczonej wspólności majątkowej małżeńskiej – każde z małżonków dysponuje własnym majątkiem osobistym oraz małżonkiem wspólnym obojga małżonków. Z majątku wspólnego stron decydują się jednak wyłączyć jeden ze składników. Składnik ten przypisany zostaje do majątku osobistego jednego z nich (na schemacie poniżej, składnik zaczerpnięty z majątku wspólnego, przydzielony został małżonkowi Niebieskiemu, zaś małżonek Zielony został pozbawiony możliwości dysponowania tym składnikiem. Najczęściej ustrój ten, stosowany jest w sytuacjach, w których składnik dany – z mocy prawa przypadający obojgu małżonkom, np. dom zakupiony po zawarciu małżeństwa, ze względu na zasady słuszności, należeć winien do jednego z małżonków. Dzieje się tak np. wówczas, gdy jeden z małżonków przed zawarciem małżeństwa zawarł już umowę przedwstępną i opłacił zakup lub otrzymał środki na zakup domu od rodziców, ale do przeniesienia własności domu dochodzi już w okresie trwania związku małżeńskiego. Przeniesienie własności następuje tu po zawarciu małżeństwa – oznacza to, iż oboje małżonków z mocy prawa, staje się właścicielami domu, po połowie. Z uwagi jednak na fakt, że tylko jedno z nich, realnie przyczyniło się do nabycia nieruchomości (zapłaciło z własnych oszczędności całość lub część ceny bądź opłaciło zakup ze środków podarowanych mu przez bliskich), małżonkowie decydują się wyłączyć nieruchomość z majątku wspólnego i uznać ją za element majątku osobistego tego z małżonków, który realnie spowodował jej nabycie. – [obrazek nr 2]

umownym ustroju rozszerzonej wspólności majątkowej małżeńskiej – każde z małżonków dysponuje własnym majątkiem osobistym oraz małżonkiem wspólnym obojga małżonków. Majątek wspólny, decyzją obojga małżonków poszerzony zostaje jednak o składnik majątku osobistego jednego z nich. Tak też, na schemacie poniżej, małżonek Niebieski zdecydował się dodać do majątku wspólnego, element własnego majątku osobistego, oznaczonego jako kwadrat z fioletowym znaczkiem „V”. Dzięki temu, małżonek Zielony, władny będzie dysponować jako „wspólnym”, składnikiem majątku osobistego współmałżonka. – [obrazek nr 3]


umownym ustroju rozdzielności majątkowej z wyrównaniem dorobku – w czasie trwania małżeństwa sytuacja małżonków pozostaje identyczna, jak w przypadku pełnej rozdzielności majątkowej. Po ustaniu małżeństwa wyrównuje się jednak tzw. dorobki każdego z nich, tj. to, co udało im się nagromadzić w okresie trwania rozdzielności – [obrazek nr 4]



umownym ustroju wspólności majątkowej – stosowany jest najczęściej wówczas, gdy po ustroju powodowanym podpisaniem intercyzy, małżonkowie chcą powrócić do ustroju podstawowego (wspólności majątkowej). Jego istota, pozostaje tożsama z istotą ustroju ustawowej wspólności majątkowej opisanej na wstępie.

CO PO ROZWODZIE?

Jeśli więc istnieje między Wami umowa małżeńska majątkowa, tzw. intercyza, wprowadzająca w Wasze stosunki małżeński majątkowe system „rozdzielności” – wina nie wpłynie jakkolwiek na kwestię Waszych rozliczeń. Każde z Was po rozwodzie, zachowa majątek osobisty jaki gromadził przez lata małżeństwa (w przypadku rozdzielności z wyrównaniem dorobków, zmuszeni będzie do rozliczeń z tytułu tzw. dorobków – to jednak wyjątkowy, rzadko stosowany system majątkowy małżeński, którego tematyka, z uwagi na jego niszowe zastosowanie, winna stanowić odrębny artykuł). Co do zasady zatem, kwestia winy za rozkład pożycia, nie ma tu żadnego znaczenia.


Inaczej rzecz przedstawia się, jeśli w czasie trwania małżeństwa, pozostawaliście w którymś z systemów wspólności majątkowej (umownej, ustawowej, umownej ograniczonej lub umownej rozszerzonej).


Jeżeli bowiem po zakończeniu związku małżeńskiego, jedno z małżonków dojdzie do wniosku, iż wkład, jaki wniosło w powstanie majątku wspólnego obojga z nich, pozostaje znacząco większy, aniżeli wkład drugiego z małżonków, będzie miał prawo domagać się przed Sądem w trybie art 43 par. 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ustalenia nierówności udziałów obojga małżonków w majątku wspólnym.


We wspomnianym wyżej postępowaniu, kwestia winy współmałżonka, może posiadać znaczenie dla ustalenia nierówności udziałów obojga małżonków w majątku wspólnym. 


W Postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2003r., sygn. IV CKN 278/01, Sąd ten przyjął, iż: „U podstaw art. 43 § 2 k.r.o. leży założenie, że tylko w małżeństwie prawidłowo funkcjonującym, usprawiedliwione są równe udziały w majątku wspólnym, mimo że małżonkowie przyczyniali się do jego powstania w różnym stopniu. Opiera się ono na więzach osobistych i gospodarczych między małżonkami oraz na obowiązku wzajemnej pomocy. To założenie odpada jednak, gdy małżonek rażąco lub uporczywie naruszał swe obowiązki wobec rodziny bądź doprowadził do zawinionego rozkładu pożycia, choćby znalazł on wyraz tylko w separacji faktycznej, a do rozwodu nie doszło. Kwestia winy nie jest więc bez znaczenia przy ocenie „ważnych powodów (…)” w rozumieniu art. 43 Kro.


PODSUMOWUJĄC:


Dla ustalenia nierównych udziałów konieczne jest kumulatywne spełnienie dwóch przesłanek: różny stopień przyczyniania się małżonków do powstania majątku wspólnego oraz ważne powody przemawiające za odstąpieniem od zasady równych udziałów.


Obie przesłanki muszą być spełnione łącznie i pozostawać w określonej relacji. Z jednej strony żadne „ważne powody” nie uzasadniają same przez się ustalenia nierównych udziałów, jeżeli stopień przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego jest równy, z drugiej – różny stopień przyczynienia się małżonków do powstania tego majątku bierze się pod uwagę dopiero wtedy, gdy za ustaleniem nierównych udziałów przemawiają „ważne powody”.


Co to oznacza w praktyce? Jeśli jedno z małżonków uznane zostanie za wyłącznie winne rozkładu pożycia, drugie – powołując się na ten fakt, może dochodzić przed Sądem ustalenia nierównych udziałów obojga małżonków w majątku wspólnym, starając się wykazać, że to on, nie zaś małżonek wyłącznie winny rozkładowi pożycia, spowodował zwiększenie puli majątku wspólnego, w okresie trwania małżeństwa, o zasoby znacznie większe, aniżeli czynił to jego współmałżonek.


Tylko w małżeństwie prawidłowo funkcjonującym usprawiedliwione są równe udziały w majątku wspólnym, mimo że małżonkowie przyczyniali się do jego powstania w różnym stopniu. Opiera się ono na więzach osobistych i gospodarczych między małżonkami oraz na obowiązku wzajemnej pomocy. To założenie odpada jednak, gdy małżonek rażąco lub uporczywie naruszał swe obowiązki wobec rodziny bądź doprowadził do zawinionego rozkładu pożycia, choćby znalazł on wyraz tylko w separacji faktycznej, a do rozwodu nie doszło.


Kwestia winy nie jest więc bez znaczenia przy ocenie „ważnych powodów” i przyjmuje się, że art. 43 § 2 k.r.o. nie powinien działać na niekorzyść małżonka, któremu nie można przypisać winy.

Pozdrawiam,

Adwokat Dagmara Jagodzińska

rozwód, bielsko, adwokat, darowizna, nakłady, podział majątku, prawo rodzinne bielsko, kancelaria adwokacka, adwokat od rozwodów, adwokaci od rozwodów, prawo rodzinne bielsko

0